Kwiecień 30, 2013

Zastraszające bezrobocie na zachodzie

Za brak nowych miejsc pracy w Unii Europejskiej odpowiadać ma kryzys gospodarczy uniemożliwiający firmą, nie tylko zatrudnianie nowych pracowników, ale też utrzymanie dotychczasowych miejsc pracy. W jego kontekście najczęściej mówi się o młodych ludziach po studiach. Obwinia się wówczas system szkolenia, który uniemożliwia im zdobycie odpowiedniej praktyki zawodowej. Niestety analiza pierwszego kwartału 2013 roku wykazuje postępujący kryzys zatrudnienia we wszystkich grupach wiekowych.

W najgorszej sytuacji jest Hiszpania, gdzie bezrobocie przekracza wszystkie znane dotychczas progi. W ciągu zaledwie 4 ostatnich miesięcy br. (w porównaniu z kwartałem poprzednim) bezrobocie wzrosło o 1,1 punktu procentowego, osiągając rekordowy poziom 27,2 proc. W historii kraju nie odnotowano jeszcze tak wysokiego bezrobocia, aktualnie bez pracy pozostaje ponad 6,2 miliona ludzi. Analitycy wyliczyli, że w takim tempie co minutę ktoś traci pracę.

Bezrobocie długotrwałe

Po bliższym zapoznaniu się ze strukturą bezrobocia. Financial Times opublikował raport, w którym zauważył, że Hiszpanii nie łatwo będzie stworzyć nowe miejsca pracy. Do tej pory aż 19 procent ekonomii kraju stanowiła branża budowlana. Młodzi ludzi widząc kryzys często rzucali pracę, by znaleźć w zatrudnienie w tym sektorze. Tymczasem kryzys zamroził większość inwestycji pozostawiając tych ludzi bez pracy i edukacji, praktycznie nie zdatnych do adaptacji na nowym stanowisku. Sytuacja jest tym trudniejsza, że przeważnie utrzymuje się bezrobocie długotrwałe, największy wzrost zaobserwowano wśród ludzi, którzy pozostają bez pracy przez ponad dwa lata lub okres od 1 do 2 lat.

w680

Na tragiczną sytuację Hiszpanów odpowiedzi nie znajduje rząd, który otwarcie (słowami ministra finansów – Luis de Guinds) przyznaje, że rząd nie będzie w stanie tworzyć nowych miejsc pracy. Chociaż właśnie taki postulat był jedną z głównych postulatów partii, zapewniającej, że będzie w stanie stworzyć 3,5 miliona miejsc pracy.

Eskalacja problemu

Hiszpania nie jest osamotniona, najwyższe bezrobocie od 1997 roku zanotowano właśnie we Francji. Choć tam skala problemu jest zupełnie inna, bowiem bez pracy pozostaje „tylko” 3,2 miliona osób, co przekłada się na 11 procent. Nie ma jednak wątpliwości, że poziom ten stale rośnie, pierwszym roku 2013 grono bezrobotnych powiększyło się o 37 tysięcy osób. Równie tragiczna sytuacja jest w Grecji (22%!), na Łotwie, w Portugalii czy Irlandii, gdzie bezrobocie znacznie przekracza 14 procent.

Nic nie zapowiada, żeby W Unii powstawały nowe miejsca pracy, tym bardziej dla młodych osób. Na razie bezrobocie we Wspólnocie osiągnęło poziom 10,3 proc. (24,8 mln osób), zaś wśród osób poniżej 25 roku życia aż 22,7 proc.