Włochy, teraz Francja pesymistycznie w sprawie tarczy antyrakietowej.
Nicolas Sarkozy jako gospodarz szczytu UE-ROSJA odbywającego się w Nicei w dniu 14.11.2008 zaproponował na szczycie UE-Rosja zorganizowanie w połowie 2009 roku szczytu pod auspicjami OBWE z udziałem USA i Rosji o nowych podstawach bezpieczeństwa paneuropejskiego.
Prezydent Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew dostał to czego chciał w Nicei od początku przejęcia władzy na Kremlu. Członkowie starej UE: Prezydent Nicolas Sarkozy, premier Włoch Silvio Berlusconi krytykują tarczę antyrakietową jako projekt, który “komplikuje sytuację”. Apeluje o zwołanie szczytu na temat bezpieczeństwa w Europie.
Sarkozy powiedział: “Do tego czasu nie rozmawiajmy ani o rozmieszczeniu tarczy, ani rakiet, które nie wnoszą niczego do bezpieczeństwa i tylko komplikują” - powiedział Sarkozy.
Odpowiedź Moskwy była szybka i pozytywna. Miedwiediew podziękował na konferencji Sarkozy’emu za “wsparcie pomysłu” rozmów o bezpieczeństwie europejskim. Powiedział także, że Moskwa zapowiedziała, że rozmieści rakiety Iskander w reakcji na instalację amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach.
Na majowym szczycie NATO w Bukareszczcie zaróno Sarkozy jak i przedstawiciele władz Włoch zaaprobowały budowę tarczy. Okazuje się jednak, że Rosja dzięki swjej interwencji w Rosji bardziej zyskała niż straciła, o czym mówiowo świeżo po wygaszeniu gruzińskiego konfilktu. Tym samym Moskwa może kontynuować swoją politykę rozmów z poszczególnymi państwami UE całkowicie deprecjonując rolę i głos samej UE jako całości. Wielu politologów i polityków uważa to za bardzo złą wróżbę na przyszłość nie tylko nowych państw UE, ale UE jako całości.
