Kwiecień 8, 2009

Verheugen o kandydaturze Jerzego Buzka i kryzysie w Czechach.

W związku ze zbliżającymi się wyborami do Europarlamentu coraz więcej sław ze świata polityki zabiera głos w sprawie kandydatów. Dobra wiadomość, dla polskiego kandydata na przewodniczącego PE napłynęła z Gliwic. Gdzie, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Guenter Verheugen – poprał swojego „starego przyjaciela”.

Głos, jednego z ważniejszych polityków w Europie jest odpowiedzią na ostatnie wypowiedzi Silvo Berlusconiego, o której pisaliśmy wcześniej. Ten zrozumiały akt solidarności na pewno zwiększy popularność Polaka na arenie międzynarodowej.

– Oczywiście zdecydują wyborcy. Nie mogę teraz niczego powiedzieć z pewnością, ale jeśli wynik wyborczy pozwoli, będę bardzo szczęśliwy, jeśli prof. Buzek będzie przewodniczył parlamentowi – powiedział Verheugen.

W swoich wypowiedziach dotknął również istotnej kwestii rozwiązania Czeskiego parlamentu. Co ważne sprzeciwił się krytyce rządów Topolaneka, dając tym samym wyraz zadowoleniu z dotychczasowego przewodnictwa. Verheugen pochlebnie wypowiedział się również o aspiracjach nowych krajów do zarządzania UE, słusznie zauważając że nadają się do tego doskonale.

– Premier Topolanek i jego ekipa wykonali bardzo dobrą robotę. Całkowicie odrzucam pogląd, że nowe kraje UE nie nadają się do sprawowania takich ważnych funkcji. Słoweńska prezydencja była doskonała -powiedział.