Lipiec 2, 2009

Usunięcie absurdalnych przepisów

Do wczoraj Unia Europejska była właścicielem rekordowo absurdalnych przepisów, jednak regulacje, dotyczące wyglądu ogórka, marchwi, cebuli, moreli, arbuzy i innych 26 owoców i warzyw zostały zniesione. To koniec z sytuacją, w której Unia, w imię biurokracji bierze się za regulowanie praw natury.

Komisarz ds. Rolnictwa Mariann Fischer Boel komentowała sprawę następująco: To konkretny przykład działań na rzecz ukrócenia zbędnej biurokracji. Nie ma takiej potrzeby by tego typu kwestie były regulowane na szczeblu Unijnym. Choć jest to dobra i potrzebna nowelizacja, niestety spóźniona o parę miesięcy bowiem o usunięciu tego zapisu krytycy(ale i prześmiewcy) mówili od dawna. Szkoda, że potrzeba było 20 lat zanim ktokolwiek zaczął interesować się tą kwestią i kolejnego roku, żeby zdjąć przepis.

Kwestia wyglądu żywności nie została jednak zniesiona do końca, w stosunku do 10 najczęściej kupowanych normy obowiązują dalej, a owoce i warzywa niezgodne z nimi muszą zostać oznaczone nalepką „na przetwory”. Powstaje całkiem poważne pytanie, ile żywności zmarnowało się przez restrykcje dotyczące tak bzdurnej kwestii? Hipermarkety sugerują, że rocznie musiały wyrzucać ok. 20% warzyw i owoców.  Dziś na pierwszym miejscu unijnych absurdów jest przepis traktujący o dżemach, w myśl nich – „w obrębie niniejszej dyrektywy pomidory, jadalne części rabarbaru, marchwie, słodkie ziemniaki, ogórki, dynie – traktowane są jako owoce”.