Sierpień 19, 2013

UE chce wyrównywać płace

Ogólna sytuacja na rynku pracy, szczególnie wśród  młodych , jest bardzo zła. Jednak zdecydowanie najbardziej pokrzywdzoną grupą pracowników są kobiety. Ciągle zarabiają, średnio, 16% mniej niż mężczyźni na podobnym stanowisku. Według wyliczeń, żeby wyrównać nieprawidłowości musiałby one pracować nawet do 60 dni dłużej.

Patrząc na sytuacje w poszczególnych krajach to sytuacja najlepiej przedstawia się we Włoszech, na Luksemburgi, Słowenii i w Polsce. Różnice ponad 20% znajdziemy w Niemczech, Wielkie Brytanii czy Austrii. Absolutnym rekordzistą jest Estonia notując ponad 25% różnic.

Dla Unii Europejskiej taka sytuacja jest nie do przyjęcia, co więcej KE uważa, że równość płci na rynku pracy jest niezwykle istotna i może się tylko przysłużyć rozwojowi przedsiębiorstw, a pośrednio gospodarki. Bardzo ważny jest także kontekst społeczny, bowiem aż 23% kobiet w UE jest zagrożonych popadnięciem w ubóstwo.

Na razie brakuje konkretnych działań na szczeblu prawnym, ciągle głównym dokumentem jest  Traktat o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej z 1957 roku, chociaż pojawiły się już pierwsze dyrektywy w tej kwestii. Głównym założeniem jest uczynienie dyskryminacji na rynku pracy całkowicie zakazaną i surowo karalną.  Oprócz tego UE prowadzi działania w celach informacyjnych i nagradza firmy z najlepszymi praktykami w kierunku równouprawnienia.