Październik 26, 2012

Tusk kandydatem na szefa Komisji Europejskiej ?

Mający ostatnio spore problemy z wizerunkiem i spadającym poparciem Premier Donald Tusk niespodziewanie został doceniony za granicą. O realnych szansach na objęcie stanowiska szefa KE poinformował niezależny rosyjski dziennik „Kommiersant”.

Stanowiska szefa Komisji Europejskiej jest jednym z najbardziej prestiżowych w UE, odpowiada bowiem funkcji premiera. Jak podaje „Kommiersant” są dwie główne przyczyn takiego stanu rzeczy: Pierwsza oczywiście pro-wschodnioeuropejska polityka Unii, która chce zacieśnić więzy, by nie było powstało ryzyko wyjścia lub nawet rozpadu na wschodzie. Kolejna to fakt, że Polska (przynajmniej na papierze) najlepiej z państw Europejskich radzi sobie z kryzysem, szczególnie gdy weźmie się pod uwagę problemy krajów sąsiednich.

Dziennik zauważa, że  „rola Warszawy w europejskiej polityce w ostatnich latach zauważalnie wzrosła”, co objawia się m.in. wybraniem Jerzego Buzka w 2009 roku na przewodniczącego PE. „Kommiersant” przypomina również, że „sam premier zwrócił na siebie uwagę kilkoma odważnymi proeuropejskimi krokami – przede wszystkim obroną Traktatu Lizbońskiego, faktycznej konstytucji UE – przy aktywnym przeciwdziałaniu ze strony ówczesnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego współpracowników z konserwatywnej partii Prawo i Sprawiedliwość”. Między innymi dlatego otrzymał on nagrodę Karola Wielkiego, przyznawaną za szczególne zasługi w sferze integracji europejskiej.

Jednocześnie na niekorzyść Tuska przemawia fakt, że zarówno Polska, jak i inne państwa regionu (oprócz Słowacji, Słowenii i Estonii) nie przystąpiły do strefy euro. Tymczasem to właśnie jej problemy jawią się jako kluczowe dla przyszłości całej UE. Kadencja Jose Manuel Barroso kończy się w 2014 roku, zapowiedział On, że nie będzie ubiegał się o reelekcję.