Sierpień 25, 2010

Romowie „opuszczają” Europę Zachodnią

Francja się przełamała i rozpoczęła realizację planu deportacji rumuńskich i białoruskich Romów. Trzy pierwsze samoloty z grupą 100 osób, które dobrowolnie zgodziły się opuścić teren Francji (otrzymali jednorazowy zasiłek – 300Euro) wylądowały na początku tygodnia w Bukareszcie. Francja tym samym odważyła się wykonać pierwszy krok w kierunku, o którym myślało, a po cichu realizowało większość państw UE.
Zachodnio Europejskie państwa wyrzucają Romów, ze swoich terytoriów, pod różnymi pretekstami, czasem bardziej konkretnymi, jak przestępstwo ścigane z urzędu (Francja), lub mniej, jak niezwykle rozmyte hasło – żebranie zorganizowane (Szwecja). Pierwszym państwem, które jawnie rozpoczęło deportację były Włochy, gdzie od 2008 roku obowiązuje stan wyjątkowy, każdy Rom popełniający przestępstwo jest deportowany. W poprzednim roku, głównie Dania i Szwecja usuwały obywateli romskich, „obniżających poczucie bezpieczeństwa”. Od kwietnia br. Niemcy realizują plan przesiedlenia 12 tysięcy osób romskiego pochodzenia do Kosowa.
Jednak Francja jest pierwszym państwem, która nie szuka wyraźnego powodu, po prostu rozpoczęła realizację dobrowolnej (płatnej 300 Euro) lub przymusowej (popełnienie jakiegokolwiek przestępstwa) deportacji. System popiera wielu Europejczyków, którzy nie czują się bezpiecznie w obcowaniu z Romami, lub mają dość zorganizowanego żebrania niezwykle widocznego w dużych miastach. Amnesty International, uważa jednak, że w wielu wypadkach łamie się prawa człowieka i wzywa Brukselę do przyjrzenia się precedensowi. Z tej jednak napływa jednoznaczna odpowiedź – Problem Romów jest „wewnętrzną sprawą państw członkowskich”.

Polska, w sprawie Romów, póki co przedsięwzięła żadnych środków, ani mających im pomóc, ani rozwiązujących problemy, które niektórzy z nich powodują.