Sierpień 8, 2011

Polski gaz łupkowy kością niezgody?

Odkąd odkryto w Polsce znaczące złoża gazu łupkowego trwa dyskusja czy uda się wykorzystać ogromny potencjał jaki kryją te złoża. Tymczasem w bogatych krajach unijnych polski gaz nie wydaje się być przyjmowany z entuzjazmem.

Polskie złoża, wstępnie szacowane na ok. 5,3 biliarda metrów sześciennych to ilość surowca mogącego zapewnić nam swobodny rozwój energetyczny w perspektywie dziesiątek, a nawet setek lat. Jeżeli prognozy się sprawdzą, a Polacy wykorzystają potencjał energetyczny gazu możemy stać się jednym z potentatów na rynku oraz uniezależnić się energetycznie od Rosji. Wspaniale prawda? Nie dla każdego…

Niemcy i Francja chciałby maksymalnego ograniczenia wydobycia gazu łupkowego w Polsce, oficjalnie pod pretekstem nie ekologiczności tegoż rozwiązania. Niemcy złożyły nawet oficjalny raport w tej sprawie dowodząc, że wydobycie tak bogatych złóż może zanieczyszczać środowisko, a nawet powodować mini trzęsienia ziemi. Wobec wydobycia gazu żądają zaostrzenia norm, do stopnia, w którym wydobycie łupków byłoby nieopłacalne. Polacy odpowiadają, że metoda szczelinowa jest z powodzeniem stosowana w geologii od dłuższego czasu. Oczywiście wydobycie nie jest obojętne dla środowiska, ale windowanie jednych dyrektyw, a pozostawianie innych (dot. choćby węgla, atomu) jest po prostu hipokryzją.