Styczeń 18, 2011

Od 1 stycznia euro w Estonii

Po spełnieniu wszystkich wymagań, mimo ogromnych kłopotów Strefy Euro, z dniem 1 stycznia 2011 roku, w Estonii wprowadzono euro. Przyjęcie waluty wspólnoty, była jednym z szerzej komentowanych decyzji w ostatnich miesiącach.

Wiele osób mówiło, że to jakby samobójczy skok Estonii. Dowodzono, że skoro w ryzach euro tak trudno funkcjonować, znacznie silniejszym gospodarkom jak Hiszpania, Portugalia, czy Irlandia, to jak ma wytrwać w nim małe państewka, które w 2008 roku ciężko nadwyrężone przez kryzys ratowało się sporymi cięciami w budżecie.

Optymiści, czy raczej sympatycy euro mówią, że Estonia nie miała zbytniego wybory, gdyż uwolnienie się od wpływu Rosji kosztowało jej gospodarkę dużego partnera. Państwo potrzebowało więc silnego kooperanta, który mógłby go wspomóc gospodarczo i militarnie. Po wejściu do NATO i euro, Estończycy liczyli, że dzięki przyjęciu wspólnej waluty zacieśnią z nimi więzi i staną się ważniejszym partnerem.

Sami Estończycy, podchodzą do nowej waluty raczej ostrożnie, lecz bez przesadnego pesymizmu, czy optymizmu. Choć z żalem żegnają koronę – jeden z symbolów wywalczonej wolności – oraz czekają ich nieznacznie wyższe ceny, to wiedzą, że w dalszej perspektywie będzie to korzystne dla całego kraju.