Lipiec 31, 2013

Modernizacja Funduszu solidarności UE

Fundusz solidarności UE czekają zmiany, jak zapowiada Europejski komisarz ds. polityki regionalnej Johannes Hahn, ma działać sprawniej i docierać z pomocą w oparciu o bardziej rzetelne kryteria.

Narodziny FSUE wiążą się ściśle z powodziami, które nawiedziły Europę Środkową w 2002 roku. Tysiące ludzi straciło domy, natomiast rządy poszczególnych krajów nie miały wystarczająco pieniędzy by usuwać skutki klęski żywiołowej. Właśnie w tym celu powstał FSUE. Przez ponad 10 lat działalności pieniądze trafiały do 23 krajów w 52 przypadkach różnych kataklizmów. Na ten cel przeznaczono ponad 3 miliardy euro. Polska sięgała po pieniądze z FSUE za dwie powodzie (z czerwcu i maju 2010 roku). W 2011 roku rząd otrzymał 14 milionów na usuwanie skutków.

Komisarz Hahn skrytykował dotychczasowy system udzielania pomocy. Można tu przywołać przykład Polski, której powodzie zniszczyły ogromną liczbę domów i budynków w połowie 2010 roku, ale pieniądze otrzymała w 2011.

Hahn chce szybszej decyzyjności i elastycznych przepisów, które umożliwią łatwiejsze dotarcie z pomocą do potrzebujących. Komisarz chce również większych działań profilaktycznych ze strony poszczególnych krajów.

Kluczowe zmiany dla komisarza to: przyspieszenie akceptacji wniosków o kilka miesięcy, możliwość wypłat zaliczkowych, dodanie suszy do definicji klęski żywiołowej.