Sierpień 10, 2012

Kryzys silniej uderzy w Polskę?

Kryzys w Polsce nie przybrał na takiej sile jak w strefie Euro. Co więcej nasza gospodarka notowała stały wzrost. Tymczasem „Wall Street Journal” donosi, że stosunkowo dobra sytuacja, w której znajduje się Polska może ulec zmianie. Wydaje się, że nieuchronnie zwalniają trzy filary polskiego rozwoju.

WSJ zauważa, że sytuacja, w której znajduje się Polska nie będzie trwać już długo, gdyż pogrążona w kryzysie Europa zmniejsza import. Jako, że 75% polskiego importu ukierunkowana jest na UE straty mogą być znaczące. W okresie styczeń-maj 2012 roku zaobserwowano tylko 2,2 % wzrostu, co jest dramatycznym obniżeniem w stosunku do 13,6% z analogicznego okresu w poprzednim roku.

Rynek notuje spadające wydatki konsumenckie, bowiem wyczerpują się oszczędności domostw. Handel detaliczny w styczniu wzrósł o 14,3 proc., ale w czerwcu już tylko o 6,4 proc. Jest to wskazówka na coraz gorsze nastroje wśród konsumentów.

Dodatkowo kolejne cięcia budżetowe i podwyżki podatków, skierowane na reperowanie deficytu budżetowego ostro uderzyły w samych obywateli. Nowe stawki podatkowe, VAT i inne zmiany w prawie mocno utrudniają zakładanie i samą działalność gospodarczą szczególnie małych firm. To zaś będzie przyczyną spadku ilości obecnych i nowych miejsc pracy, które już teraz powstają dość wolno. Najbardziej widoczne będzie to w sektorze budowlanym, gdzie po boomie związanym z Euro 2012 pozostało duże zadłużenie uniemożliwiające nowe inwestycje.