Wrzesień 30, 2010

KE grozi Francji

Pod koniec sierpnia informowaliśmy, że Francja wprowadziła zorganizowany program przesiedlania ludności Romskiej. Być może będzie musiała się z tej polityki wycofać, gdyż Komisja Europejska ogłosiła wczoraj, że wszczyna wobec niej postępowanie.
Francja nie przestrzega prawa o swobodnym przepływie osób, więc rozpoczniemy proces o jego łamanie – rozpoczęła swoje oświadczenie Viviene Reding, dodając – Komisja Europejska otworzy procedurę przeciwko Francji w związku z deportacjami Romów.
Jedyną szansą na uniknięcie procesu zdaje się być zaniechanie obecnej polityki i przygotowanie, do 15 października szczegółowego terminarza wdrożenia unijnej dyrektywy o swobodnym przepływie osób w UE. Choć polityka Francji od początku była wysoce wątpliwa pod względem etycznym i spotykała się z ogromną krytyką ze strony głów pozostałych państw (szczególnie Bułgarii i Rumunii, gdzie trafiało większość Romów), Komisja Europejska wolała nie wyciągać pochopnych wniosków i po przyjrzeniu się sprawie zdecydowała, że doszło do wyraźnych nadużyć.
W konsekwencji KE zdecydowała, że w październiku wyśle list z wezwaniem do usunięcia uchybienia do Francji, domagając się pełnego wdrożenia dyrektywy, chyba że do 15 października zostanie przedstawiony kalendarz wdrożenia dyrektywy – oznajmiła rzeczniczka, dodając również, że taki los czeka każde państwo, które dopuści się takiego uchybienia.
Dla Bułgarii za mało
W Sofii doszło nawet do demonstracji przeciwko polityce unijnej, a najpopularniejszym hasłem stało się „Nie przekształcajcie Bułgarii w getto Europy”. Co ciekawe, na demonstracji, oprócz roszczeń pojawiły się również, całkiem dobre rozwiązania:

  • Uzależnienie wypłat świadczeń socjalnych od wysyłania dzieci do szkoły,
  • wprowadzenie przymusowej pracy z obowiązkowym otrzymaniem kwalifikacji przez osoby, żyjące na świadczeniach i nie posiadające kwalifikacji,
  • nałożenie kar administracyjnych za nielegalne tworzenie tymczasowych obozów i brak stałego miejsca zamieszkania.

Jak widać pomysł jest…