Sierpień 17, 2010

Islandia dołączy do UE w 2012?

O dołączeniu Islandii do Unii Europejskiej, szczególnie dużo mówi się od wybuchu globalnego kryzysu gospodarczego. Stosunkowo niedawno rozmowy weszły na główny tok. Powoli mówi się, że Islandia mogłaby dołączyć do wspólnoty już 2012, tymczasem, na wyspie coraz więcej osób, chciałoby wycofania wniosku akcesyjnego.
Mimo że prawodawstwo w Islandii jest w wielu kwestiach podobne do unijnego, rozmowy nie będą łatwe, kluczową kwestią zdaje się rybołówstwo, a w szczególności połów wielorybów, który na wyspie jest bardzo popularny, w UE, zaś zabroniony. Sporna kwestia dotyczy również, odszkodowań od upadłego banku Icesave, który stracił 3,8 mld głównie obywateli Brytyjskich i Holenderskich. Nawet kiedy rozmowy zakończą się sukcesem, to pozostaje zaakceptowanie akcesji w ogólnopaństwowym referendum, którego wynik może być negatywny (aż 60% Islandczyków, nie chce do UE). Dlaczego? Mieszkańcy wyspy zdecydowanie chcą być drugą Norwegią, która radzi sobie doskonale sama. Wygrzebujący się z gruzów kryzysu obywatele przekonali się, że w cale nie potrzebują zależności od Unii.
Islandii zależy na wejściu do UE, głównie przez wzgląd na szeregu dotacji, które pomogłyby się im uporać z jeszcze widocznymi skutkami kryzysu. Wiele z członkowskich przywilejów już i tak posiada, jak na przykład  umowę o wspólnym handlu, bycie częścią strefy Schengen oraz Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Dla Unii byłaby to okazja na skorzystanie z doświadczenia i technologicznego zawansowania w wykorzystaniu energii odnawialnej.