Lipiec 23, 2009

Islandia chce do Zjednoczonej Europy

Kolejny wniosek(obok Turcji) o włączenie w struktury UE napłynął do Sztokholmu. Tym razem z odległej Islandii, gdzie Minister spraw zagranicznych Ossur Skarphedinsson, podjął rozmowy z Unią Europejską. Wstępna negocjację będą trwały do końca obecnego roku. Następne mogą potrwać nawet 2-3 lata. W przeciwności do Turcji, Islandia jest w uprzywilejowanej sytuacji, bowiem jako członek strefy Schengen i EOG, ma już za sobą znaczną część negocjacji.

Decyzję podjęto w trybie natychmiastowym, bowiem 300-tysięczna wysepka została niemal całkowicie zrujnowana przez mijający kryzys gospodarczy. Większość zadłużonych banków upadło, a sama Islandia pożyczyła 10 mld dolarów z Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Do tej pory nie rozważano wejścia w struktury Unii, z powodu różnicy zdań związanych z niekorzystną dla Islandii polityką połowową. Kiedy UE zaakceptuje kandydaturę Islandii, o przystąpieniu do Zjednoczonej Europy zdecyduje ogólnokrajowe referendum.