Wrzesień 24, 2009

„Historia dowodzi, iż żaden kryzys nie jest nie do pokonania” – S. Berlusconi


Między innymi tymi słowami, swoje przemówienie, na szczycie ONZ zaczął S. Berlusconi. Odbywająca się w Nowym Yorku sesja, poświęcona jest wspólnym działaniom na rzecz kryzysu. Premier Włoch zaznacza, że wspólnymi siłami państwa, są wstanie pokonać wszystkie przeciwności. – W minionym wieku społeczność międzynarodowa stawiła czoło kryzysom bardziej tragicznym od obecnego – zauważył Berlusconi.

Premier Włoch, wyszedł z inicjatywą stworzenia zupełnie nowej polityki międzynarodowej. Opowiedział się za zniesieniem tzw. rajów podatkowych oraz stworzeniem „globalnego systemu strategicznych rezerw surowców”. Na te informacje niektórzy reagowali z oburzeniem, szef włoskiego rządu, jednak zdecydowanie zachwalał ten pomysł, argumentując, że dzięki takim reformom „skończą się spekulacje finansowe, oraz manipulacje na rynkach energii, surowców i zasobów żywnościowych”

Rozwiązania nie doczekał się problem pomocy dla krajów rozwijających się, zamiast konkretnych planów, Berlusconi, podał przykład państwa zasługującego na pomoc, mianowicie są to kraje, które – „krzewią demokrację, które sprawują dobre rządy, które szanują prawa człowieka i chronią kobiety oraz dzieci”. Kolejną dawkę populizmu zebranym zafundował proponując nowy model rozwoju „oparty na odrzuceniu protekcjonizmu i na otwarciu rynków”.

Odniósł się również do zmian klimatu, po raz kolejny zwracając uwagę na palącą potrzebę tego problemu, nie wskazał żadnych potencjalnych rozwiązań. Na koniec wyraził bardzo ważną opinię dotyczącą wszystkich krajów – Trzeba być pozytywnie nastawionym, zdeterminowanym, a przede wszystkim zjednoczonym. Musimy wszyscy razem zakasać rękawy.