Lipiec 22, 2011

Częściowe bankructwo Grecji

Przyjęte niedawno plany oszczędnościowe, oraz unijna zapomoga to za mało na Greckie długi – choć oficjalnie rząd z Aten nie potwierdził, to agencje ratingowe nie mają wątpliwości, że nowe plany ratowania Grecji to praktycznie częściowe bankructwo Państwa. Unia już zapowiedziała kolejny plan pomocy. Na razie Grecja operuje pakietem 110 mld euro, które miały jej wystarczyć na pokrycie bieżących spłat kredytów. Tymczasem zapowiedziano już nową pomoc z rzędu 109 mld euro. Tym razem płacić będą nie tylko kraje unijne, ale również wierzyciele (głównie banki, które pozwalały na nielimitowane zadłużenie Grecji). Nie będą one jednak udzielać wsparcia gotówkowego, ale pomocy w postaci wydłużenia terminów spłat, czy też odkupywania nowych papierów wartościowych. Do 2020 roku Grecja może uzyskać 135 mld euro pomocy, dzięki czemu pokryłaby jedną czwartą swojego długu.
Jest to częściowe spełnienie postulatów Niemiec, które żądały by prywatni wierzyciele, częściowo odpowiedzialni za obecny stan Grecji płacili również za swoje błędy. Był to jeden z głównych postulatów niemieckich (ale nie tylko) wyborców. Pomysł ten odrzucił, popierany przez Francję Europejski Bank Centralny, który uznał go za zagrażający rynkowi, zamiast niego zaproponowano podatek kryzysowy.
Ten sposób obciążenia banków jest kompromisem satysfakcjonującym obie strony, jednak pojawiają się rozbieżności, co do terminu wprowadzenia go. Dla Paryża jest to perspektywa lat, dla naciskanej przez wyborców Merkel – miesięcy. Ostatecznie czwartkowe rozmowy zakończyły się sukcesem Merkel, która wymusiła na Sarkozym obciążenie banków i pogłębienie integracji strefy Euro.