Cimoszewicz i Jagland w finale wyścigu o fotel sekretarza generalnego RE
Komitet ministrów Rady Europy zadecydował że w wyborach o fotel prezesa tej organizacji wezmą Włodzimierz Cimoszewicz i b. premier Norwegii Thorbjoern Jagland. Cimoszewicz ma szansę zdobyć, pierwszy raz w historii tak wysokie stanowisko dla Polaka. Dobrej myśli jest Radosław Sikorski, który na spotkaniu z dziennikarzami powiedział:
- Włodzimierz Cimoszewicz ma większe niż jeszcze kilka tygodni temu szanse na objęcie stanowiska sekretarza generalnego Rady Europy.
Sikorski cieszył się również ze współpracy wszystkich partii mimo podziałów politycznych. Zauważył że połączenie sił dało bardzo korzystne skutki i zbliżyło W. Cimoszewicza do końcowego triumfu. Minister dodał również że jest to “wyścig łeb w łeb”.
Na wyniki wyborów szefa RE trzeba poczekać do końca czerwca, wówczas na posiedzeniu Zgromadzenia Parlamentarnego zostanie wybrany nowy przywódca tej organizacji. Jednym wyraźnym przeciwnikiem Cimoszewicza zdaje się być Rosja, która z powodu złych stosunków obawia się że były premier Polski zajmie się kwestią łamania przez Kreml praw człowieka.
